Finanse w związku małżeńskim – jak sobie z nimi wspólnie poradzić.

0
86
Finanse w związku małżeńskim - jak sobie z nimi wspólnie poradzić

Związki małżeńskie bywają różne. W niektórych istnieje wyraźny podział obowiązków, w innych obowiązki wykonywane są wspólnie. Wiele zależy od tego czy w rodzinie pojawiają się dzieci, kto się nimi zajmuje a kto pracuje. Nie ma więc jednego wzoru rodziny. Nie sposób wskazać jak najlepiej dzielić się domowymi sprawami i jak zadbać o finanse w związku. Poniższe informacje potraktuj więc jako wskazówkę, która może, ale nie musi pomóc Ci w zadbaniu o wspólny budżet.

Ustal zasady przed ślubem.

Wstępując w związek małżeński, dwoje ludzi umawia się ze sobą, że będzie żyć w zgodzie i miłości. Przysięga małżeńska nie odnosi się jednak do kwestii wspólnych finansów, dlatego jeszcze przed ślubem warto poznać jakie spojrzenie na finanse w związku ma Twój partner lub Twoja partnerka. Ja ustaliłam z moim przyszłym mężem, że będziemy mieć osobne konta w banku. Nie jestem zwolenniczką zakładania konta wspólnego, co nie znaczy, że w Twojej sytuacji wspólne konto się nie sprawdzi. Oszacowaliśmy, ile będą wynosić nasze miesięczne wydatki. Uwzględniliśmy ile wydajemy na czynsz, media, artykuły spożywcze i gospodarcze. Ile kosztują nas dojazdy do pracy i drobne przyjemności. I co najważniejsze ustaliśmy ile chcemy miesięcznie zaoszczędzić. Ustaliliśmy też na co odkładamy zaoszczędzone pieniądze. Oczywiście chodzi tu o większe wydatki, takie jak kupno samochodu, wspólne wakacje czy większe mieszkanie.

Ustalenie zasad jest bardzo ważne. Dzięki temu jesteśmy w stanie zapanować nad budżetem. Kolejny krok to ustalenie kogo będzie obciążać dany wydatek. W moim związku ja odpowiadam za opłaty domowe takie jak czynsz a mój mąż za utrzymanie samochodu. Zakupy jedzeniowe robimy na zmianę.

Stosuj się do zasad i kontroluj wydatki.

Gdy zasady mamy ustalone, możemy zacząć wydawać pieniądze. Nie możemy wydawać ich jednak w nieskończoność bo mamy ich ograniczoną pulę.

Co zrobić żeby nie wydać za dużo?
Kontrolować wydatki!

W pierwszych miesiącach naszego małżeństwa, prowadziłam skrupulatne rozliczenia w Excelu. Każde z nas przynosiło do domu paragony, które wpisywałam do tabelki. Na koniec miesiąca robiłam podsumowanie i sprawdzałam ile wydaliśmy. Jeżeli jedno z nas wydało więcej, to drugie się z nim rozliczało. Brzmi strasznie? Może tak, ale u nas ta metoda się sprawdziła. Oczywiście takie podliczanie wydatków okazało się na dłuższą metę meczące. Zmieniliśmy więc zasady i ustaliliśmy że ja będę odpowiadać za opłaty domowe a mój mąż za utrzymanie samochodu. Zakupy jedzeniowe zaczęliśmy robić na zmianę. Innym słowem określiliśmy kto odpowiada za jakie wydatki.

Dzięki tym rozwiązaniom nasze finanse w związku mają się całkiem nieźle. Wiemy ile mamy pieniędzy, kto ile i na co wydaje a także ile jesteśmy stanie zaoszczędzić. Jeżeli chcesz, skorzystaj z moich pomysłów albo ustal własne zasady a finanse w związku przestaną być powodem kłótni.